Sąd Okręgowy w Częstochowie skierował pytania prejudycjalne dotyczące umowy kredytu hipotecznego z PKO BP z 2019 r. - opartej o WIBOR 6M + marża. Kredytobiorca zarzucał bankowi brak rzetelnej informacji o ryzyku zmiennej stopy i mechanizmie ustalania WIBOR.
TSUE potwierdził, że stosowanie WIBOR nie wynika z bezwzględnie obowiązujących przepisów prawa polskiego - banki nie są ustawowo zobowiązane do stosowania konkretnego wskaźnika. Oznacza to, że sądy mogą badać, czy klauzula WIBOR jest uczciwa.
Trybunał podkreślił, że kontrola metodologii wskaźnika należy do administratora (GPW Benchmark) i organu nadzoru (KNF) - w ramach systemu Rozporządzenia BMR. Sądy cywilne nie są właściwe do oceny, czy WIBOR jest „prawidłowo” ustalany.
Kluczowy punkt: sąd może oceniać, czy bank rzetelnie poinformował konsumenta o:
TSUE wskazał, że sąd powinien porównać warunki umowy z „typowymi warunkami rynkowymi” obowiązującymi w dacie jej zawarcia. Skoro w danym okresie praktycznie wszystkie banki stosowały WIBOR, wykazanie abuzywności samego wskaźnika jest utrudnione.
Droga sądowa jest otwarta - ale wygrana wymaga wykazania konkretnych naruszeń obowiązków informacyjnych, a nie ogólnej wadliwości WIBOR. To fundamentalna różnica w stosunku do spraw frankowych, gdzie sam mechanizm przeliczeniowy był wadliwy.
Wcześniejsza opinia Rzecznik Generalnej była bardziej prokonsumencka - dopuszczała kontrolę klauzul WIBOR i podkreślała obowiązki informacyjne. Wyrok TSUE podążył częściowo za opinią (obowiązki informacyjne), ale ograniczył zakres kontroli (metodologia).
Bezpłatna analiza umowy w 12–72h.
Zadzwoń: 694 487 668